Wilhelm II był zdecydowanym zwolennikiem polityki wojennej prowadzonej w latach 1914-18. Po zamachu na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w czerwcu 1914 r. zapewnił Austrii wszelką wsparcie ze okolica fryc w zwalczaniu "serbskiego barbarzyństwa". w trakcie słynnej mowy w Reichstagu w sierpniu 1914 r. zapewnił: "Od dziś nie znam partii politycznych, znam tylko obywateli Niemiec". Co ciekawe, politykę cesarza poparły względem tego wszystkie stronnictwa w Reichstagu, w ogólności z krytycznie nastawionymi dotychczas do wojny socjaldemokratami oraz katolikami.
W ciągu trwania wojny, której większą stosunek spędził w Głównej Kwaterze wojsk niemieckich w Pszczynie, Wilhelm zaczął atoli w żółwim tempie przelać wpływ na działania na teatrze wojennym, w zasadzie o wszystkich ważniejszych operacjach decydowali generałowie Erich Ludendorff oraz Paul von Hindenburg. raczej od czasu 1915 r. Wilhelm II był jakby wyprany władzy.