Menu

Ostatnie lata


Mauzoleum Wilhelma II w Doorn

Do 1920 r. rezydował w Amerongen, potem przeniósł się aż do miejscowości Doorn, gdzie pozostał aż do samego końca życia. Po śmierci cesarzowej Augusty Wiktorii poślubił w r. 1922 owdowiałą księżnę Hermine von Schönaich-Carolath z książąt Reuss (ur. 1887, zm. 1947). Na wygnaniu poświęcił się pisaniu pamiętników oraz wyrąbywaniu drewna, mimo fizycznego upośledzenia, z którym borykał się odkąd dzieciństwa (jego lewa ręka była niedorozwinięta – w dużym stopniu krótsza i szczuplejsza odkąd prawej, natomiast grabula przypominała dziecięcą). W 1931 r. spotkał się w Doorn z Hermannem Göringiem, którego patelnia namawiał aż do wskrzeszenia w Niemczech monarchii jako remedium na zamieszanie panujący w Republice Weimarskiej.

W 1940 r., na przestrzeni gdy wojska niemieckie wkroczyły aż do Holandii, cesarz otrzymał propozycję gościny w Wielkiej Brytanii z rąk premiera Winstona Churchilla. Wilhelm odmówił i kilka godzin później jego dwór była wprzódy w rękach niemieckich. Wilhelm II zaszokował później opinię publiczną telegramem aż do Adolfa Hitlera, w którym pogratulował mu zajęcia Paryża. wbrew obiegowym opiniom nie tytułował jednak Hitlera "wodzem", lecz gratulował jako kanclerzowi Rzeszy zwycięstwa niemieckiej armii. ostatnim razem okazało się, że nie był nawet autorem telegramu; został pan wysłany bez jego wiedzy na mocy administratora majątków hohenzollernowskich nazwiskiem Wilhelm von Dommes. Wiara, iż führer zdecyduje się na restauracja w Niemczech monarchii towarzyszyła mu aż do samego końca życia – marzył o powrocie na stolec w pierwszej linii osobiście, lub jego objęciu na mocy któregoś z wnuków.

Wilhelm II Hohenzollern

Nadaremnie – Hitler posługiwał się marzeniami o wskrzeszeniu cesarstwa jedynie w celach propagandowych i aż do własnych, politycznych celów – faktycznie pod żadnym pozorem rzeczywiście nie planował powrotu na stolec Hohenzollernów, natomiast monarchistami gardził i podejrzewał o aktywność antyfaszystowską (rzeczywiście wielu z nich działało w opozycji antyhitlerowskiej).

Obawiając się propagandowego wykorzystania swego pogrzebu na przedmiot celów III Rzeszy, postanowił iść spać na obczyźnie i pochowany został we własnoręcznie zaprojektowanym mauzoleum w zamkowym parku w Doorn pod asyście Kompanii Honorowej Wehrmachtu. Kazał tam umieścić napis: Nie chwalcie mnie, gdyż nie wymaganie mi pochwał; nie wysławiajcie mnie, gdyż nie wymaganie mi sławy; nie sądźcie mnie, albowiem jestem sądzonym. Jego obie małżonki, synowie Eitel Friedrich i Joachim oraz pierworodny syn syna Wilhelm spoczywają paręset kilometrów później – na niemieckiej ziemi w Poczdamie, w tzw. Antikentempel w parku Sanssouci. odkąd śmierci kronprinca Wilhelma (1951) Hohenzollernowie prusko-brandenburscy są chowani na terenie ostatniego pozostałego im zamku, Hohenzollern w Hechingen w Szwabii.

Reklama


Medserwis - Noni - Informacje motoryzacyjne - meble ogrodowe producent - forum - krzesła - wagi samochodowe - Psychoterapia Warszawa - Chiptuning